Standsome Worklifestyle/unsplash.com

Wiele osób miało okazję usłyszeć już o tzw. syndromie poświątecznego spadku nastroju. Jest to zjawisko pojawiające się po dniach świętowania i relaksu w okresie świątecznym. Jakie są objawy i czy można sobie poradzić z brakiem motywacji do pracy? Najważniejsze informacje znajdziesz w naszym artykule!

Jakie są objawy syndromu poświątecznego spadku nastroju?

Można wyróżnić kilka objawów, które są powszechnie zauważalne u wielu osób po okresie świątecznym. Warto tutaj nadmienić, że mogą być spowodowane nie tylko relaksem i spędzaniem czasu z rodziną czy znajomymi, ale także „świąteczną dietą”. Są to tłuste, wysokokaloryczne potrawy, często smażone. Do tego dochodzą też pyszne, ale zawierające mnóstwo cukru słodycze i okresowy brak ruchu.

Jakie są symptomy syndromu poświątecznego spadku nastroju? Do objawów może się zaliczać: frustracja, bezsenność, obniżony poziom energii, niepokój i brak koncentracji. Powrót do przedświątecznej rutyny może być dość uciążliwy, jednak można stosować parę zabiegów, aby ułatwić sobie cały proces.

Jak wrócić do rytmu pracy? Nasze sposoby

Po wstaniu rano poświęć jedną lub dwie godziny na przygotowanie się do wykonania swojej pracy. Można zacząć od przygotowania listy rzeczy do zrobienia na konkretny dzień, uporządkowanie biurka czy przygotowanie kawy i wody, a także kanapek lub innych przekąsek, po które można sięgnąć w trakcie przerwy na lunch. Ustalając priorytety i robiąc listę zadań, wejście w dzień pracy po świętach będzie prostsze.

Daj sobie również czas na powrót do obowiązków. Często popełnianym błędem, szczególnie po wydłużonym okresie wolnego, jest to, że wiele osób zakłada sobie wyjątkowo ambitne cele, przeszacowując swoje rzeczywiste możliwości. Ludzie po prostu myślą, że ciężka i długa praca w pierwszym lub drugim dniu pozwoli im wrócić do rutyny sprzed wakacji. Nie jest to jednak prawda.

Wygospodaruj czas na ponowne wdrożenie do pracy

Należy podejść do siebie z wyrozumiałością i dać czas potrzebny do powrotu do standardowego rytmu pracy. Pomoże to również czerpać korzyści z pozytywnego nastawienia i uczucia odświeżenia podczas świątecznego czasu – przede wszystkim psychicznego. Dzięki temu będzie można rozpocząć pracę z nowym zapałem, a nie z poczuciem winy za czas wolny.

Powrót do standardowego trybu życia – o czym pamiętać?

Jedną z rzeczy utrudniających powrót do pracy, jest nakładanie na siebie za dużo obowiązków. Mowa tutaj nie tylko o zadaniach pracowniczych, ale także i powrót do standardowego trybu w innych aspektach życia, na przykład diety i aktywności fizycznej.

Większość osób od razu decyduje się na radykalne kroki, czyli bieganie, obcinanie kalorii znacznie poniżej dziennego zapotrzebowania, a nawet głodówki czy wymagające fizycznie treningi. 

Łącząc to ze świątecznym zmęczeniem i nakładaniem na siebie obowiązków również w pracy, można uzyskać mieszankę wybuchową – frustrację, zmęczenie i głód. W takim przypadku powrót do rytmu pracy po świętach jest praktycznie niemożliwy, a negatywne samopoczucie odbije się z pewnością również na innych aspektach życia.

Dlaczego warto powoli wracać do rytmu pracy?

Dlatego, że tak znacząca zmiana w trybie funkcjonowania dla organizmu może się okazać zbyt dużym wyzwaniem. Po kilku dniach jedzenia i picia w dużych ilościach organizm jest dostatecznie obciążony i potrzebuje czasu, żeby wrócić do standardowego działania. Dlatego podstawą jest sen i powrót do aktywności fizycznej, zdrowej diety i pracy w umiarkowanym tempie.

Zdj. główne: Standsome Worklifestyle/unsplash.com

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.