Elegancka kobieta jedzie do pracy na rowerze

9 lipca obchodziliśmy Światowy Dzień Chodzenia do Pracy Inną Drogą. Właśnie to święto stało się inspiracją do artykułu na temat dojeżdżania do pracy jednośladem.

Rowerem do pracy?

Części z nas rower kojarzy się tylko z niespieszną przejażdżką po okolicy lub weekendową wycieczką za miasto. Są jednak tacy, którzy z roweru korzystają niemal przez okrągły rok i to on stanowi ich główny środek transportu. Dodatkowo z badań Payback Opinion Pool wynika, że nawet co 4 rowerzysta dojeżdża rowerem do pracy. Czy każdy tak może?

Dojazd do pracy rowerem – zalety

Zacznijmy od dobrych stron takiego rozwiązania. Dlaczego warto wybrać rower zamiast np. samochodu?

  • Poranna dawka ruchu jest w stanie świetnie nas obudzić i dodać energii na cały dzień. Dotleniony człowiek pracuje wydajniej, łatwiej jest mu również zachować dobry nastrój.
  • Szczególnie w dużym mieście rower to szybszy środek transportu niż auto, które zawsze może utkwić w korku, zwłaszcza w godzinach porannych lub popołudniowych;
  • Znika problem z parkowaniem! Rower można zostawić np. w pracowniczym kantorku, na korytarzu lub przy specjalnym stojaku na rowery (o ile miejsce pracy taki posiada). Podczas, gdy Twoi koledzy będą gorączkowo szukać miejsca dla swojego samochodu, Ty będziesz już pić poranną kawę w biurze;
  • Rower to także rozwiązanie wyjątkowo ekologiczne, tym bardziej, jeśli do tej pory dojeżdżałaś/eś samochodem w pojedynkę. Dojazd rowerem do pracy oznacza mniej spalin wyemitowanych do środowiska, a także mniejsze natężenie hałasu w mieście;
  • Codzienna przejażdżka rowerem (nawet ta krótka) może stać się wygodnym sposobem na polepszenie swojej kondycji. Po pracy – nie da się ukryć – często brakuje czasu i chęci na dodatkowe treningi.
(fot. EschCollection / Stone / Getty Images)

Dojazd do pracy rowerem – wady

Pomimo wielu zalet, dojazd rowerem ma kilka (potencjalnych) minusów.

Rowerem do pracy – jak się ubrać?

Przede wszystkim trudno zlekceważyć fakt warunków pogodowych, które mogą nas zaskoczyć, W końcu zdarzają się miesiące, kiedy poranne słońce może zastąpić popołudniowa ulewa. Najważniejsze to być przygotowanym na każdą ewentualność i zawsze mieć w zanadrzu np. cienką kurtkę z kapturem lub osłonkę na siodełko (nie musi być to nic profesjonalnego – nawet reklamówka świetnie sprawdzi się w tej roli!). Zresztą, jest coś słusznego w powiedzeniu „nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiedni strój”.

Odpowiednie ubranie jest istotne także z innego względu. Jeśli Twoja trasa do pracy jest nieco dłuższa, możesz obawiać się spocenia. Na tę okoliczność powinieneś mieć w pracy zapasowy zestaw ubrań, a także ręcznik, dezodorant i żel pod prysznic (o ile Twój pracodawca udostępnia łazienkę).

Innym rodzajem obaw są te natury technicznej. Trasa dla roweru nie zawsze jest bezpieczna, a nie w każdym miejscu można skorzystać ze ścieżek rowerowych czy bocznych, mniej uczęszczanych dróg. Najlepiej więc, jeśli przed podjęciem decyzji o dojeżdżaniu rowerem do pracy, zrobisz w tej kwestii rozeznanie i wybierzesz najbardziej optymalną trasę (przy okazji oszacujesz w ten sposób, ile czasu powinieneś zarezerwować na dotarcie do pracy jednośladem).

NIEZALEŻNIE OD TEMPA, Z JAKIM SIĘ PORUSZASZ, DŁUGOŚCI TRASY CZY JEJ JAKOŚCI, ZAWSZE PAMIĘTAJ O KASKU ORAZ ELEMENTACH ODBLASKOWYCH

Dojazd rowerem a pracodawca

(fot. Maskot / Maskot / Getty Images)

Co w sytuacji, gdy jesteś pracodawcą? Możesz z powodzeniem ułatwić swoim pracownikom codzienne korzystanie z rowerów!

  • Zapewnij rowerzystom odpowiednią infrastrukturę, np. bezpiecznego miejsca, w którym będą mogli zostawić swoje pojazdy.
  • Zadbaj o prysznic w biurze (przyda się zresztą nie tylko rowerzystom!).
  • Jeśli miasto daje taką możliwość, zaproponuj swoim pracownikom bony na rowery miejskie.
  • Pomyśl o bonusach dla tych, którzy dojeżdżają rowerem i odciążają pracowniczy parking. Istnieją firmy, które wypłacają drobne kwoty (np. 50 groszy) za każdy przejechany do pracy kilometr.

Przeczytaj także o innych benefitach, które nie zrujnują budżetu firmy,

Szerokiej drogi!

Zdjęcie główne artykułu: fot. Justin Case / Stone / Getty Images

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.